Jak ocenić moc linka i stworzyć dobry profil linków do strony? 21 Technik

Jak ocenić moc linka

Artykuł zmodyfikowany

Ilość i jakoś przyłączonych linków do domeny wciąż mają kluczowe znaczenie w procesie pozycjonowania strony. Jeśli chcemy działać efektywnie bez inwestowania swojego czasu i budżetów na linki, które nie działają to najlepszą inwestycją, jaką możemy zrobić, jest opanowanie w sposób mistrzowski sprawnej oceny miejsc do linkowania.

Spis treści

Historia nadawania znaczenia linkom – PageRank

Metoda PageRank to opatentowana przez Google’a metoda nadawania stronom internetowym wartości liczbowej określającej ich jakość. Wprowadzona w 1998 roku. Wycofana z widoku publicznego w 2016 roku. Zachęcam do przeczytania pełnej definicji i historii tej metody na Wikipedii https://pl.wikipedia.org/wiki/PageRank

W uproszczeniu działanie opierało się na prostej metodzie: im więcej jakościowych linków ma dana strona, tym jest ważniejsza, a tym samym dostawała więcej mocy. Oczywiście im więcej mamy linkujących do nas domen z wysokim PageRank, tym więcej tej mocy dostawaliśmy. Czynnikiem decydującym, o tym ile możemy “pozyskać mocy” z danej domeny zostawiając tam linka, była właśnie wartość PageRank.

Z czasem wartość ta przestałą wystarczać i została jednym z czynników rankingowych w Google.

Czy PageRank umarł ?

Został wycofany z widoku publicznego, co nie znaczy, że Google z niego nie korzysta w swoich wewnętrznych obliczeniach.

Dlaczego warto znać dobrze pojęcie PageRank ?

Dzięki niemu mamy podstawy do tworzenia schematów jak działają algorytmy Google’a i dostajemy dobry punkt wyjściowy do dalszych badań nad tematem “Jak przekazywana jest moc domeny pomiędzy stronami dzięki linkom”

Zachęcam do rozszerzenia swojej wiedzy w tym temacie przez lekturę artykułu Szymona
https://www.szymonslowik.pl/pagerank-umarl-znaczenie-dla-seo/

Jak mierzona jest moc linka?

Google nie udostępnia żadnej bezpośredniej metody, by pokazać ile dana podstrona / domena ma mocy. Dlatego też powstało wiele narzędzi zewnętrznych i technik, które umożliwiają estymowania mocy danego linka. Wiedza ta rozwijana jest równolegle wraz ze zmianami algorytmów Google’a

Dlaczego znajomość tej tematyki jest taka istotna ?

Linki zewnętrzne stanowią dalej jeden z głównych filarów rankingowych strony. O technikach i “legalności” linkowania pisałem już we wcześniejszym wpisie https://rafalborowiec.pl/link-building.html. Z racji tego, że proces link buildingu to drogi i czasochłonny proces to znajomość metod, które pozwolą nam, choć w przybliżonym stopniu ocenić moc linka wydaje się rzeczą niezbędną.

Czy wiedzę o technikach oceny mocy linka posiada każdy pozycjoner ?

Obawiam się, że nie. A w takim przypadku to już prosta droga do zdobywania linków, które nie działają, co wiąże się ze stratą czasu i środków.

Techniki oceny wartości i mocy linka

Biorąc na warsztat konkretną domeną warto, abyśmy dysponowali sporym arsenałem technik, które umożliwiają ocenę wartości. Przydatne tu będę na początek techniki podstawowe, które w miarę szybki sposób umożliwią nam zakwalifikowanie domen jako spamerskich lub wartościowych. Następnie na warsztat wchodzą techniki zaawansowane, które tworzą kolejne sita z trudniejszymi parametrami.

Przy ćwiczeniu się w tej ocenie codziennie, po pewnym czasie dochodzimy do dużej wprawności w kwalifikacji stron, przez co ten proces znacznie się skraca.

Dlaczego warto zdobywać dobre jakościowo i mocne linki ?

Poświęcamy mniej czasu na doprowadzenie do strony pożądanej mocy.
Dodatkowo mamy większą pewność, że takie linki nam nie zaszkodzą

Czy tylko wartościowe linki działają ?

Generalnie zawsze warto zdobywać linki wysokiej jakości z domen z autorytetem. Nie oznacza to wcale jednak, że tylko dobre wartościowe linki działają. Wszystko zależy od danej branży i konkretnego tematu. Jeśli pracujemy w branży, gdzie strony w top10 dostały się tam dzięki linkom wytwarzanym automatycznie, to ta metoda działa i tam można ją stosować. Jeśli zaś całe top10 obsadzone jest przez podstrony o wartościowym profilu linków, wtedy techniki automatycznego zdobywania linka nie będą działać.

Jak interpretować poniższe techniki?

Pod spodem zamieszczam zbiór najbardziej popularnych technik / sposobów oceny linka. Zbiór ten nie wyczerpuje jednak tematu. Dodatkowo przydzielenie mocy ważności / istotności danej techniki pozostawiam czytającemu. W środowisku pozycjonerskim istnieją często skrajne zdania, które czynniki są ważniejsze od innych. Aby ukrócić tę polemikę, skoncentrowałem się wyłącznie na wylistowaniu technik.

A więc przechodząc do meritum, zapinamy pasy i jedziemy:

Technika: “Graf Linków”

Algorytm Googla generuje dla każdego języka i branży / kategorii niezależny graf linków.
Centralnym punktem tego grafa są strony oznaczone przez Google’a jako zaufane.
Założenie przy tej metodzie jest proste: im krótsza droga dzieli nas od strony zaufanej, tym więcej mocy ma nasza domena.

Czyli im krótszy dystans od tzw. seeda, tym większą wartość ma domena przekazująca linka.

Bazując na tym, technika oceny polega na tym, by dobierać takie domeny, które będą maiły jak najmniejszą liczbę przeskoków od domeny zaufanej.

Aby zrozumieć dokładnie, jak to działa, koniecznie przeczytaj 2 artykuły:
Roberta Niechciała https://niechcial.io/blog/dlaczego-twoje-linki-nie-dzialaja-cz-i/
oraz
Rogera Monttiego https://www.searchenginejournal.com/googles-penguin-algorithm-really-research/185261/

Technika: “Ruch na witrynie”

Jedna z podstawowych technik. Wywodzi się ona z prostego założenia: skoro na jakiejś podstronie jest dużo ruchu z Google, to algorytm traktuje tę podstronę jako wartościową. Dla nas oznacza to, że warto na podstronie z dużym ruchem i widocznością w Google zostawić linka.

Trzeba uważać tylko na jedno: patrzymy, z jakich fraz ów ruch jest generowany.
Dodatkowo trzeba patrzeć szerzej na kontekst.
Dobrze opisał to Szymon Słowik tu
https://www.szymonslowik.pl/moc-domeny-w-link-buildingu/

symonslowik.pl

Technika: “Im podstrona ma więcej linków tym jest lepsza”

Technika opierająca się na prostym założeniu: jeśli podstrona, na której chcemy zostawić linka, ma w swoim portfolio wiele dobrych domen linkujących do niej – tym lepiej. Zostanie nam przekazana na naszego linka cześć mocy tych domen

Oczywiście trzeba też ocenić jakość linkujących do naszej podstrony domen.

Uwaga: Można w tym przypadku pójść o jeszcze jeden poziom niżej, sprawdzając podlinkowanie linków przychodzących do strony, na której zostawiamy linka.

Technika: “Ocena linków na domenie i linkowania wewnętrznego”

Niezmiernie przydatny miks. Czasami możemy zostawić linka na podstronie, do której nie prowadzą dobre link. Jeśli jednak widzimy, że domena posiada dobre linki, to badamy strukturę linkowania wewnętrznego na tej domenie. Jeśli linkowanie wewnętrzne wspomaga przepływ link juice do naszej podstrony – możemy ocenić to miejsce jako dobre

Technika: “Położenie linka na stronie”

Zwracamy uwagę, gdzie położony jest link do naszej domeny. Najlepszy scenariusz to link osadzony w głównej partii tekstu na stronie

Gorsze scenariusze osadzenia linka to: sidebar, foter – duża ilość linków w tych miejscach może zagrażać domenie i wskazywać na spamowy charakter domeny.

Technika: “Wysokość położenia linka”

Zwracamy uwagę, jak wysoko osadzony jest link w tekście. Im wyżej, tym lepiej.
Z punktu wydawcy trzeba zwracać baczną uwagę na to, jakie linki osadzamy w górnych partiach strony.

Technika: “Powiązane anchory”

Jeśli anchor naszego linka powiązany jest z tematyką strony docelowej, tym więcej mocy przekaże. Jest to logiczne, że jeśli ktoś daje nam linka, wskazując na nasz wpis / podstronę to przeważnie używa albo nazwy domeny, albo jakieś wyrazu / sentencji określającej nasz wpis.

Technika: “Unikalne domeny”

Zwracamy uwagę na to, by do naszej strony linkowało jak najwięcej unikalnych domen. Dokładanie kolejnych linków do tej samej domeny nie będzie już miało takiej wartości jak przyłączanie unikalnych źródeł.

Technika: “Powiązane kontekstowo strony”

Trzeba zwracać uwagę na to by strona, na której pozostawiamy linka, była powiązana tematycznie ze stroną linkowaną. Wydaje się to być logiczne, bo biorąc pod uwagę, że w oczach Google dobry link to ten, który został ofiarowany to raczej został on obdarowany ze źródła, które jest jakoś powiązane tematycznie ze stroną linkowaną

Technika: “Nowa i Aktualizowana Treść”

Linki z podstron często aktualizowanych albo nowych moją większą wagę od tych, które zostały opublikowane jakiś czas temu i pozostały nieruszane.

Polecam artykuł: https://www.briggsby.com/methods-for-evaluating-freshness
Ma już swoje lata, ale idea jest wciąż żywa.

Technika: “Przyrost linków do podstrony”

Przy tym punkcie zwracamy uwagę czy podstrona, na której chcemy zostawić linka, ma stały przyrastający dopływ linkujących do niej stron. Jeśli nie ma lub co gorzej traci linki to niezbyt dobry sygnał dla naszej oceny mocy linka z danej podstrony.

Technika ta jest tylko jednym z punktów odniesienia, bo np. może się zdarzyć sytuacją, że strona szpitala dostałą linki z wszystkich instytucji rządowych i innych szpitali i proces przyrostu został przerwany. Mimo to jak łatwo odgadnąć link z takiej podstrony, mimo że nie spełnia ona tego założenia przyrostu, jest bardzo pożądany.

Technika: “Jakościowe Domeny”

Google może ignorować albo obniżać wartość linków ze stron, które uzna za strony z niską wartością albo spamowe. Wiąże się to z techniką grafu linków.
Zalecenie jest takie, że zostawiamy naszego linka tylko na dobrych jakościowo domenach.

Wokół tego tematu jest cała debata: “ Co Google robi z linkami do strony ocenionymi jako spamowe / manipulujące wynikami “

Technika: “Linkowanie zewnętrzne do zaufanych domen”

Sprawdzamy, czy domena / podstrona, na której zostawiamy linka, ma jakieś odnośniki do stron zewnętrznych – jeśli ma, to do jakich.

Wiele eksperymentów SEO sugeruje, że linkowanie do odpowiednich, zaufanych stron może mieć pozytywny wpływ na rankingi i widoczność danej podstrony.

Ale znowu musi zostać spełnionych szereg innych technik współzależnych, aby to miało sens. Wykorzystywanie tej techniki samodzielnie jak robi wiele stron, mija się z celem.

Technika: “Spamowe linki wychodzące ze strony”

Ważne, aby sprawdzić, czy podstrona, na której zostawiamy linka, nie linkuje do stron niezaufanych. Jeśli tak jest, to zostawienie tam linka może mieć małą wartość.

Technika: “Linki NoFolllow / DoFollow”

Najlepiej, jeśli uda nam się zostawić link z parametrem dofollow. Nie oznacza to jednak, że linki nofollow nie mają znaczenia. Google poinformowało ostatnio, że będzie je traktować jako..”wskazówkę”. Pozyskiwanie linków nofollow można traktować też jako dywersyfikowanie profilu linków.

Polecam wpis: https://www.seroundtable.com/google-nofollow-link-attribute-change-sponsored-ugc-28196.html

Technika: “Najważniejszy pierwszy link”

Jeśli strona linkuje do tego samego adresu url więcej niż raz, pierwszy link ma priorytet. Technika oceny przydatna, zwłaszcza gdy mamy już link do naszej strony na badanej podstronie.

Technika: “Disavowed Links maja mniejszą wartość”

Jest wokół tego tematu sporo kontrowersji, co Google robi z domenami zgłoszonymi do Disavow Tools. Pierwotni dostaliśmy to narzędzie jako pomóc, by mieć możliwość zrzeczenia się linków do naszej domeny.

Patrząc na to bardziej globalnie, jeśli dana domena została do narzędzia zgłoszona wielokrotnie, to Google na pewno weźmie to pod uwagę, jeśli chodzi o poziom przydzielonej jej mocy 🙂 . Nie musi tego robić od razu.

Ta technika ma nas ostrzegać z likowania z miejsc publicznie dostępnych i masowo wykorzystywanych.

Technika: “Ocena ENTITY”

Entity –  Przyszłość SEO. Temat dla zaawansowanych.

Google potrafi łączyć niepodlinkowane zasoby, tworząc swego rodzaju samodzielne reprezentacje danej domeny czy osoby. Składa się na nią wszystko: wzmianki, linki, zdjęcia, video, podcasty i inne zasoby, na które Google natrafi.

Zanim włożymy linka na domenę, sprawdźmy, jakie domena ma entity w oczach Googla – co Google widzi na temat tej domeny w swoich zasobach. Im więcej “wspomnień” o domenie na jakościowych stronach, tym lepiej – tak w uproszczeniu.

Jeśli chcesz poczytać o entity, Bill Slawsky opisał to w tych 3 artykułach:
http://www.seobythesea.com/2015/04/how-google-may-identify-central-entities-from-resources/
https://gofishdigital.com/related-entity-scores-knowledge-based-searches/
http://www.seobythesea.com/2014/07/knowledge-base-entities-used-in-searches/

Technika: ”Zakopane”

Kiedy osadzamy linka na podstronie, musimy sprawdzić, jak bardzo dana podstrona jest zakopana w strukturze strony dającej linka. Jest to bardzo ważne, bo jeśli podstrona nie jest ujęta wysoko w strukturze linkowania wewnętrznego, to otrzymuje mało mocy z domeny. Jest to częsty przypadek stron o wysokich czynnikach jakości, na których pojawiają się np. profile użytkowników. Bez podlinkowania wewnętrznego ich wartość jest znikoma.

Technika: ”Płatne linki”

Przy wyborze miejsca pod linkowanie trzeba zwrócić uwagę czy tego linka nie da się gdzieś kupić w miejscach publicznych. Jeśli tak, zawsze istnieje niebezpieczeństwo, że Google ma te strony w swojej bazie linków próbujących manipulować algorytmami i przydziela do nich zerową bądź znikomą moc albo to nastąpi na jakimś etapie.
Jeśli tylko możemy, unikajmy takich linków.

Oczywiście algorytm nie wie, czy link jest płatny, czy ofiarowany. Unikajmy domen, gdzie można je łatwo zakwalifikować do linków płatnych.

Technika: ”Dywersyfikacja linków na domenie”

Przypatrujemy się domenie, na której chcemy zostawić linki, starając się ocenić, jaki jest jej profil linków. Powinien być zróżnicowanym miksem: anchorów / częściowych anchorów / linków graficznych / linków brandowych.

Jeśli tak nie jest i domena ma przeważający jeden profil linków, to weźmy domenę pod dokładniejsze sprawdzenie, które dopiero może zakwalifikować domenę jako wartościową albo “budzącą wątpliwości”

Technika: ”Ocena domeny z wykorzystaniem wskaźników dedykowanych narzędzi”

W tej technice bierzemy pod uwagę takie wskaźniki: Domain Rating (Ahrefs), Domain Authority (Moz), Trust Flow / Citation Flow (Majestic), czy Auhtority Score (Semrush).

Dobre ich omówienie to temat na osobny artykuł.
Jedyne, o czym należy pamiętać, że nigdy nie powinny byś stosowane w oderwaniu od reszty technik z prostego powodu – mogą być manipulowane albo niedoszacowane. Dodatkowo to nie są dane udostępniane przez Google’a, stąd nie wiadomo ile jeszcze wskaźników, Google bierze pod uwagę, przy ustalaniu punktacji wartości dla domeny.

Technika: ”Ilość linków wychodzących”

Za każdym razem sprawdzamy, ile linków wychodzących znajdziemy na danej podstronie, na której chcemy zostawić linka. Bez sprawdzania możemy trafić na podstronę, gdzie tych linków będą setki, a dodatkowo będą one niskiej jakość. Przy dużej liczbie linków dofollow na stronie, nawet zostawiając tam linka, nie dostaniemy wiele mocy, bo została ona podzielona na wszystkie linkowane domeny.

 

Podsumowanie

Wiemy już jak ocenić w przybliżeniu moc i przydatność danego linka. Aby jednak to robić sprawnie trzeba wielu godzin ćwiczeń w posługiwaniu się wszystkimi technikami i ich kombinacjami. Dodatkowo trzeba oceniać rezultaty naszych wyborów i wyrabiać sobie swoje zdanie.

Przydatne teksty do poszerzenia wiedzy i dalszych studiów

Dla zainteresowanych rozszerzeniem wiedzy w powyższym temacie polecam lekturę poniższych artykułów. Niektóre z nich w sposób rozbudowany omawiają poruszane tu aspekty

https://moz.com/blog/20-illustrations-on-search-engines-valuation-of-links
https://www.quicksprout.com/good-link-profile/
https://neilpatel.com/blog/how-to-determine-if-a-link-is-good-or-bad/
https://surferseo.com/blog/link-building-skuteczne-pozyskiwanie-linkow/
https://takaoto.pro/link-building/
https://www.szymonslowik.pl/moc-domeny-w-link-buildingu/
https://jazzseo.pl/zrodla-pozyskiwania-linkow
https://www.szymonslowik.pl/marketing-szeptany-linki/

32 KOMENTARZE

  1. Fajny, merytoryczny wpis, można powiedzieć ABC linkowania :), ale mam jedną wątpliwość dotyczącą fragmentu
    “Gorsze scenariusze osadzenia linka to: sidebar, foter – duża ilość linków w tych miejscach może zagrażać domenie i wskazywać na spamowy charakter domeny.”
    Jeśli miałeś na myśli jakieś systemy SWL to oczywiście się z tobą zgadzam, ale w przypadku linków statycznie osadzonych, zdarzyło Ci się kiedyś ucierpieć przez takie linkowanie? Pytam z ciekawości, bo kilka razy wykorzystałem taki sposób linkowania, przykładowo kiedy jedna firma ma kilka marek, które są wobec siebie komplementarne.

    • Faktycznie Marian, próba dobijania trustu dzięki zaufanym linkom zewnętrznym mija się z celem.

      Dodatkowo z tego, co wiem, istnieje patent Google’a na łapanie stron niskiej jakości właśnie przez umieszczanie na nich linków zaufanych.

      Może to działać na zasadzie: jeśli strona nie spełnia jakichś parametrów, a w sposób nadmierny linkuje do stron zaufanych, to jest podejrzana.

  2. Świetny, merytoryczny wpis! Tez sie zastanawiam czy przeprowadzał ktoś test odnośnie linków w stopce, wiele firm tak robi… Są opinie iż lepiej dać jeden link na stronie głównej. Testował ktoś?

    • Hej, Dzięki za feedback.

      Co do linków w stopce: poczytaj moją odpowiedź do Grzegorza.

      Jeśli chodzi o moc linka, to wolałbym dostać linka ze strony głównej z treści i z podstron z treści niż sitewide.

      Tak jak mówiłem, liczy się, jak bardzo te strony są powiązane tematycznie i ile tych linków jest.
      Pewnie nie ma problemów przy 3 linkach. Ale np 20 może być już problemem.

      Dodatkowo trzeba wziąć pod uwagę standardy w danej branży.
      Zrób sobie badanie top30 firm z danej branży czy któraś ma tyle linków, ile ty chcesz mieć.
      Plus dodatkowo najlepiej dołożyć badanie czy te podstrony nie miały jakichś spadków.

    • Witaj,
      Co do mocy tych linków:
      Podejrzewam, że są za bardzo oddalone od głównej struktury strony, by dowieźć jakąś konkretną moc do danego profilu firmy.

      Więc takie linki jako uzupełnienie profilu linków jak najbardziej nie zaszkodzą.

      Jest jeszcze jeden plus takich linków:
      * gdy nie mamy strony firmowej – przydają się, bo mogą pojawiać się wysoko na zapytanie o nazwę firmy, a tym samym pomagają klientom odnaleźć firmę
      * gdy mamy stronę firmową, a nie mamy dobrych wpisów o naszej firmie na mocnych portalach, to też się przydadzą, bo pomagają nam zapchać TOP10 wzmiankami o naszej firmie na różnych portalach

      W zależności od tego, co te linki mają robić [dopychać TOP10, być głównym źródłem dla klientów, czy uzupełniać profil linków] wybieramy pakiet darmowy albo płatny.

  3. “Ważne, aby sprawdzić, czy podstrona, na której zostawiamy linka, nie linkuje do stron niezaufanych.” – ile razy widziałam linki z postów na forach poprzeplatane z zagranicznym spamem – w jednym temacie. Setki linków wychodzących do różnych stron w jednym poście i cyk, między tym post z jednym biednym linkiem i nawet jakąś w miarę merytoryczną wypowiedzią. Pytanie po co marnować tak czas :)?

    • Dzięki Marta za komentarz i poruszenie w sumie najważniejszego problemu w Link Buildingu: “Link Building a posiadane zasoby”

      Przytaczany przez Ciebie case może mieć takie wytłumaczenia:
      * Ktoś robi LB dla Klienta, a klient się nie zna: wtedy link to link i tak powstają takie kwiatki. To czyste marnowanie swojego czasu i zasobów klienta
      * Ktoś się nie zna i robi taki LB, bo jest łatwo dostępny
      * Ktoś robi LB w takiej branży, gdzie jeszcze okresowo można coś ugrać na zdobywaniu dużej ilości linków – wtedy automaty po prostu dodają, a sam Link Builder nawet nie wie do końca, co na tych stronach jest.

      Tak czy tak, lepiej zawsze myśleć w taki sposób: lepszy link o mocy 1,2 jednostek, który przetrwa lata niż 1000 linków o mocy 0,001 jednostek, które pewnie nawet nie zostaną scrawlowane i znikną równie szybko, co się pojawiły.

      Dlatego tak ważna jest wiedza, jak ocenić wartość linka pod kątem jego mocy – wtedy pracujemy mniej, szybciej i wydajniej.

  4. Muszę przyznać Rafale, że opracowałeś kawał dobrej lektury. Mam jednak wrażenie, że wiele osób wciąż nie docenia linkowania wewnętrznego. Odpowiedni “mix linkowania” potrafi wykręcić fantastyczny wynik.

    • Dzięki Marcin za feedback!

      I to o czym wspomniałeś, uderza dokładnie w to, o czym już zacząłem pisać, pod kolejny artykuł.

      Faktycznie linkowanie wewnętrzne nie jest doceniane albo robione bez znajomości tego, jak działa.
      A dobrze ustawione LW to tylko wstęp do wielu fajniejszych trików z jego wykorzystaniem

      W sumie można powiedzieć, że linkowanie wewnętrzne to baza pod linki zewnętrzne:
      * lepsze przelewanie mocy między podstronami
      * wygaszanie stron, na których nam nie zależy
      * wzmacnianie tych, które chcemy pchać
      * wykorzystanie potencjału mocnych podstron z ruchem
      * budowanie tematyczności
      i wiele innych jeszcze fajniejszych zastosowań.

      Artykuł już się smaży. Podam go po nowym roku 🙂

      • Nic dodać, nic ująć! Czekam zatem z niecierpliwością na kolejny ciekawy i merytoryczny wpis, a korzystając z okazji – wszystkiego dobrego w Nowym Roku dla Ciebie i wszystkich Czytelników Twojego bloga! 🙂

  5. Świetny i niesamowicie merytoryczny wpis! Dzięki, za niego i dobrze że coraz więcej tego typu treści pojawia się w sieci a ten artykuł to w ostatnim czasie jeden z lepszych i najkonkretniejszych na temat linkowania i oceny mocy linków jakie miałem okazje czytać. Można by dodać jeszcze jeden czynnik – historia domeny i co było na niej wcześniej i na ile stała jest treść i struktura, która jest obecnie. W niektórych przypadkach może pomóc w wykluczeniu niektórych miejsc do pozyskania linka. Pozdrawiam.

  6. Dzięki za miłe słowa. Teraz nic tylko to wszystko wdrożyć 🙂
    Co do Twojej dodatkowej techniki:
    Ma ona sens. Jeśli mam miejsce, gdzie mogę zostawić linka i nie jest ono tanie, to zależy mi, by inwestować w domeny, które rokują na to, że przetrwają kolejne kilka lat.
    W takim wypadku Twoja technika obetnie te domeny, które były np. zrobione kilka mc temu, bo nie wiadomo co z nimi będzie za kilka lat. Dzięki!

  7. Mam kilka uwag:

    1. Oczywiście, że linki z mało wartościowych serwisów również działają.
    2. Link z sidebaru czy stopki wcale nie wskazuje SPAMowego charakteru, raczej SEOwcom się tak wydaje z powodu SWLi.
    3. Czemu anchor miałby wpływać na moc linka?
    4. Nowa i Aktualizowana treść? Raczej powiedziałbym serwis, że może mieć większą wartość jeżeli Google częściej go odwiedza.
    5. Follow 🙂 a nie DoFollow 🙂

    PS. Ładnie spisane, ale to jeszcze nie wszystko 🙂

    Miłego dnia

    • Dzięki Sebastian za komentarz i uwagi.

      W odpowiedzi na nie

      1. Tak, linki z mało wartościowych serwisów działają.
      I pewnie się zgadzamy, że wszystko “zależy”
      # od branży i od tego, co jest w TOP10.
      Jeśli top10 obsadzone jest przez domeny z mocnym profilem linków to mało wartościowe serwisy
      nie zrobią zamieszania dla pozycjonowanej domeny.
      # od tego ile jest tych mało wartościowych serwisów
      przy dużej ilości, mogą już coś zdziałać.

      2. Tak istotnie, linki w SWL to jeszcze nie powód do alarmu
      ale jak dołożysz takie czynniki jak:
      – duża ich ilość
      – linkowanie do wątpliwych serwisów
      – zmieniają się co jakiś czas
      to już może być jakiś sygnał
      Oczywiście zestawia się go z innymi sygnałami. Sam w sobie niewiele mówi.

      3. “Czemu anchor miałby wpływać na moc linka?”
      Tu bardziej jest sytuacja wskazująca na powiązanie tematyczne domen
      jeśli masz domenę o autach
      to link do niej z domeny o autach to jest to.
      Ostatecznie link z podstrony, która mówi o autach
      Gorszy scenariusz to ten, gdy do wpisu o autach, linkujemy anchorem o autach położonym na podstronie opowiadającej o hodowli kwiatów.
      I tu nawet nie chodzi o moc przekazaną jako taką, ale inny czynnik, czyli nadawanie tematyczności naszemu wpisowi co czynimy
      – linkowaniem wewnętrznym, powiązanymi anchorami z powiązanych wpisów
      – linkowaniem zewnętrznym z powiązanych źródeł z powiązanymi anchorami

      4. Nowa i Aktualizowana treść…
      Tak częstość odwiedzin bota G to jedno
      a aktualizacja treści to rzecz inna.
      Polecam testy na podstronach, gdzie treść jest aktualizowana, dodawana – coś się dzieje = artykuł nie jest martwy.
      Zupełnie inne wyniki niż na stronach raz stworzonych i nie aktualizowanych

      5. Chyba jednak DoFollow 🙂
      Przynajmniej je nazywają wszędzie 😉

      6. “Ładnie spisane, ale to jeszcze nie wszystko ”
      Oj tak, i to nawet nie jest początek. By to działało, trzeba do tego dorzucić setki godzin doświadczenia.

      • Cześć,

        1. Myślę, że zrobią tylko trzeba zwrócić uwagę, które parametry rządzą w TOP3.
        2. Linkowanie do wątpliwych adresów? Możesz wyjaśnić.
        3. Poruszasz tematyczność, a ja pytam o czysty anchor? Czy wpływa on na wartość linka według Ciebie?
        4. Czyli aktualizowana treść przy pozostałych czynnikach niezmienionych daje lepsze efekty?
        5. Follow, DoFollow nie ma nawet w dokumentacji w3c. Ciekawe, że w meta robots nikt nie wpisuje index, dofollow 🙂

        Miłego wieczorku

    • Dzieki 🙂 Domyślam się, że to dopiero początek rozważań nad mocą domen. W sumie jak na tak ważny temat nie ma aż tylu dobrych artykułów w necie. A w sumie powinny, bo na prawdę można o wiele mniej się narobić 🙂

  8. Bardzo dobry artykuł 🙂 Idealnie przedstawiłeś sposoby spojrzenia na linki. W mojej ocenie, im szerzej na to spojrzymy, tym lepiej.

    Na pewno dobieranie miejsc na linki tylko po wysokim DR czy TF nie jest dobre. Wiele razy widać, że parametry zew. są super, treści są a nie ma ruchu – jak się dobrze sprawdzi te linki (najlepiej również narzędziami jak clusteric) do tego serwisu, to wcale się nie dziwię, że nie ma tam ruchu 🙂 Sam wiesz, skoro o tym wspominasz 🙂

  9. Dzięki Marek! W sumie w moim przypadku najlepiej sprawdza się kilka poziomów śit, z dobrze dobranymi technikami.

    Cześć domen odpada już na początku ze wstępnych kwalifikacji. Dla mnie, na końcu ważne jest ,że podstrona musi spełniać wiele założeń, by mogła być uznana za dobrą.

    No i dochodzi jeszcze czynnik semi-automatyzacji działań oceniania, aby się nie skończyło na tym, że ocena linka trwa za długo. Tu można trochę podziałać, aby ten proces skrócić 🙂

  10. Niby wytyczne stare ale jare. Mam wrażenie ze aktualne SEO zatacza krag w obowiazywaniu tych samych zasad co 7-8 lat temu. Z ta roznica, ze aktualnie potrzeba troche wiececej analizy i mniej linkowania na przysżłowiową p**le 😉 Dobry wpis

    • Dzięki Tomek,
      faktycznie, czasami coś się wraca, ale w innym stylu
      obecnie, Google bierze pod uwagę tyle czynników,że opieranie sie na samym linkowaniu jest dosyć nierozsądne i jak się okazuje niestabilne.

      Owszem Google Cię wpuści do topów na testy:
      ale jak oblejesz np UX to zaraz wylecisz

      Więc owszem są projekty, gdzie domeny już mają przypisany ich koniec, ale na domenach klientów albo swoich najlepiej dbać o zaspakajanie apetytu wszystkich głów tej googlowskiej hydry 😉

  11. Mega się cieszę że w Polska zaczęła naśladować rynek zachodni na którym specjaliści dzielą się wiedzą na prawo i lewo. Pana tekst mega merytoryczny. Mam natomiast pytanie co w przypadku Agencji które robią strony internetowe i swoje realizacje pieczętują w stopce? Przykładowo nasza firma robi około 200 stron i sklepów rocznie, nie zauważyłem aby nam to zaszkodziło. Czy uważa Pan że wraz z przyrostem realizacji może sytuacja się zmienić na naszą nie korzyść? 😉

    • Dzięki Maciej, tak ewidentnie zachód daje nam fajne przykłady do naśladowania.

      Co do Twojego case’a:
      nie ma takiego zagrożenia

      Jedyne na co trzeba uważać:

      # nie robić ze stron klientów prywatnego SWL’a – jak już się wsadzi raz link w jakiejśc postaci, to niech tam zostanie a nie manipulować jego anchorem czy jeszcze gorzej urlem

      # robić dywersyfikacje anchor tekstu – nazwa strony / nazwa agencji / link graficzny

      # i najfajniejsze rozwiązanie, jakie ostatnio widziałem: a kto powiedział ,że od klienta trzeba linkować do swojej strony głównej ?
      zakładajcie sobie kolejne podstrony i do nich linkujcie np
      # Dlaczego warto z nami współpracować?
      # Strony internetowe
      # Sklepy internetowe
      # O nas
      .. i inne, ale cały czas w temacie tworzenia stron
      czyli raczej reklama do podstrony z Google Ads już nie

      Opisywana przeze mnie sytuacja z linkami w stopce bardziej dotyczyła linków niezwiązanych ze stroną oraz takich, które się zmieniają [ system wymiany linków ]

      Plus pamiętaj, same linki nie zrobią roboty
      Strona która otrzymuje linki musi być bogato opisana + całą witryna powinna [ oprócz tekstów ] mieć solidne linkowanie wewnętrzne [i ni mówię tu o nav menu ]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Please enter your comment!
Please enter your name here